sobota, 4 czerwca 2011

Wrocławskie lody

Rozmawiałem wczoraj z kobitą sprzedającą lody w okolicach wrocławskiego rynku. Babka powiedziała mi, że już 8 lat pracuje w Niemczech - szparagi, sprzątanie, opieka nad staruszkami. Komuna padła, zakład pracy zlikwidowali, złodzieje się uwłaszczyli.

Gdyby nie sprzątanie w Niemczech, ta kobieta poszłaby pod most. Niedługo znowu wyjeżdża na 2 miesiące.
O i patrzcie, co udało mi się sfotografować. Kocham takie maszyny.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz