Muszę w końcu ten film obejrzeć. O czym opowiada-wstępnie powie wam o tym filmweb czy jakieś inne stronki...
Ale właśnie, czy niedługo w Polsce dojdzie do czegoś takiego? Przecież już budują się u nas luksusowe dzielnice, osiedla, odgradzające się od pospólstwa-starych kamienic, blokowisk, gdzie mieszka biedota i patologia.
Gorsze jest to, że w Polsce nawet uczciwy człowiek, ciężko pracujący, będzie mógł z trudem wykupić sobie klitkę w jakieś zapyziałej menelowni i męczyć się z ludźmi zdegenerowanymi, których państwo polskie rozpieszcza wręcz, fundując im zasiłki, pomoce, odchowując dzieci w domach dziecka itd.
Natomiast w osiedlach kolorowych, kiczowatych rezydencji będą mieszkać protestujący z powodu niskich pensji prokuratorzy, lekarze; przyznający sobie wysokie nagrody i odprawy politycy, szefowie wielkich firm...
Nie odsądzam tych ludzi od czci i wiary-prawnik, lekarz, polityk (ale dobry i odpowiedzialny) powinien zarabiać i mieć status w społeczeństwie-inaczej te grupy uległyby totalnej degradacji, co stało się np. z nauczycielami.
Jednak protesty w przypadku pensji powyżej 5 tys. zł uważam za zuchwałość. Ludzie kochani, wielu Polaków marzy o takiej pensji. Panuje drożyzna, za granicą często bywa taniej. Kiedyś Niemcy przyjeżdżali po zakupy do Polski, teraz Polacy jeżdżą do Niemiec po materiały budowlane, kosmetyki, ubrania czy elektronikę.
Na prowincji ludzie pracują za 1500 zł i wykonują nierzadko b. odpowiedzialną pracę. Wymaga się od nich studiów, dokształcania itp. Za to mogą sobie pomieszkać z rodzicami,a z pensji nie utrzymają samych siebie.
Koledzy z USA śmieją się, jak my możemy mając dwadzieścia kilka lat mieszkać nadal z rodzicami... Koleżanka otrzymała ostatnio propozycję stażu na AM we Wrocławiu za 700 zł. Jak zrobi doktorat, otrzyma 1500 zł. Wizytujący uczeni z zagranicy są w szoku widząc, że polski naukowiec zarabia ok. 400 euro. Doprowadza to powoli do fali przestępczości i przemocy. W mojej okolicy kwitnie przemyt, handel lewym tytoniem, alkoholem i dragami. Ludzie żyją z dnia na dzień-od pijaństwa do pijaństwa i staczaja się. Chłopaki dwudziestoletnie zaliczają odwyki. Nie ma co, niedługo nie trzeba będzie jechać do Rio na karnawał-brazylijskie klimaty nędzy i przemocy z faveli pojawią się i u nas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz